Z ostatniej chwili! Norweski sprzęt AGD mnie nie lubi! Postanowiłam zrobić dzisiaj pranie. Pralnie mamy wspólną w osobnym budynku. Zatahałam więc pranie i włączyłam pralkę- nic prostszego. Pralka dla tępaków- jeden przycisk , ustawienie temperatury i reszta automatycznie! Ale nie jak Ela robi pranie! Ani się nie wypłukało dobrze, o odwirowaniu nie mówiąc. Pralka się popsuła! Świetnie!
W weekend chciałam upiec ciasteczka- taaaa ....jak włączyłam piekarnik do prądu do wysadziło korki w całym domu!
Nie powinnam niczego się dotykać- leżenie i pachnienie zostało mi narzucone z góry!:)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz