...

...

wtorek, 27 stycznia 2015

trochę o mieście

Moje najbliższe "miasto" jak o nim  mówią okoliczne norki - Kristiansand (uwaga!: po norwesku wymawiamy "Kristiansan" ; nieme "d" na końcu)- jest oddalone o  ok 30 min. drogi autobusem od mojego tymczasowego lokum.
Kristiansand ma ok 80 tyś mieszkańców , ale z racji tego , że nie ma tam zbyt wiele bloków i upakowanych tam  ludzi , miasto ma dużą powierzchnię. Nazwa jest połączeniem imienia króla, który je założył (Christian IV), a końcówę "sand" miasto zawdzięcza piaszczystym plażom, którymi nie może się poszczycić żaden inny norweski region.
Zanim o moich sprawunkach w mieście , to jeszcze jedna ciekawostka dotycząca Kristiansand. Centrum miasta/ inaczej można też powiedzieć stare miasto jest zbudowane na podstawie prostokąta (stąd jego inna nazwa "Kvadraturen"). Wrzucam rysunek , żeby można było sobie wyobrazić o co chodzi:
Nie sposób się tam zgubić , bo uliczki są ze sobą równoległe , a na dodatek na środku starego miasta stoi kościół "Dome Kirke" . Przy okazji jest to najwyższy budynek tej części Kristiansand, szczyt kościoła widać z każdego końca starego miasta. Dla mnie jest to punkt odniesienia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz