...

...

wtorek, 3 lutego 2015

nr telefonu, karta miejska c.d.

Chwilkę mnie tu nie było :( ale już wracam z nową energią!
W końcu mam swój własny norweski numer ! Nie było łatwo, ale się udało! W Kristiansand też nie od razu znalazłam punkt, w którym mieli formularz rejestracji , ale ostatecznie się udało! Szczerze myślałam, że więcej problemu będę miała ze zdobyciem karty miejskiej! W Trójmieście trzeba zanieść zdjęcie, zapłacić,  poczekać aż zrobią kartę i ją aktywują ....a tutaj o dziwo poszło bardzo szybko! Karta miejska nie jest imienna! Idziesz to punktu sprzedaży , bierzesz kartę która jest darmowa , ładujesz ją na miejscu lub przez internet i jeździsz. Bilety są różne- na jeden przejazd są stosunkowo drogie,  w zależności również od trasy przejazdu. Ja z racji tego , że codziennie jeżdżę teraz do Kristiansand mam bilet 30 dniowy, dzięki któremu mogę podróżować po całym mieście i okolicach. W dodatku komunikacja miejska wyróżniła taką grupę ludzi jak "young adults" - młodzi dorośli- czyli osoby pomiędzy 26 a 30 rokiem życia . I w taki sposób załapałam się na zniżkę :). Młodzi dorośli płacą tutaj 530 NOK za 30 dniowy bilet , a "normalni "dorośli 700 NOK i więcej! Obym była zawsze poniżej 30stki! :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz