Blog absolutnie nie o gotowaniu, a o rewolucji w życiu! O przeprowadzce do Norwegi, o stawianiu pierwszych kroków w nowym otoczeniu i o tym czy dietetykowi z Polski uda się podbić Norwegię. Chociaż z racji mojej profesji i pasji możecie natrafić również na ciekawe przepisy, ale to tak przy okazji :).
...
wtorek, 3 lutego 2015
konto bankowe i zaświadczenia
Okazuje się , że wcale nie jest tak łatwo założyć konto w norweskim banku! Jako że jesteśmy bardzo genialni z moim mężem to w tym całym zamieszaniu zapomnieliśmy żeby zmienić bank z polskiego na norweski :D! Jak już wpadliśmy na to , że wypadało by dostawać pieniądze w koronach i dzielnie zaczęliśmy szukać banku znowu natrafiliśmy na schody. Albo wręcz na przejaw dyskryminacji. Część banków nie zakłada kont osobom z tymczasowym norweskim numerem personalnym! Buuuu .....Inne banki potrzebują zaświadczenie z urzędu podatkowego, że masz tymczasowy nr personalny . Bank , w którym chcieliśmy założyć konto bo było najtańsze w obsłudze - Skandiabanken- nie chciał nas :(. Ich strata! Nordea Bank jest drogi , tak samo jak Spare Bank . Został nam więc DNB Bank. Ale tutaj potrzebujemy zaświadczenia o D- numerze! Posiadając polskie nawyki udałam się do urzędu podatkowego po zaświadczenie, a Pani na mnie spojrzała jakbym była głupia! Okazuje się, że tutaj nie trzeba nigdzie chodzić, po co!? Szkoda czasu! Wystarczy zadzwonić i wyślą Ci do domu! Ba! Nawet jak przyjdziesz po dokument osobiście to i ta wyślą Ci go do domu! Taki system! Jak miło! Potrzebuję na gwałt zaświadczenie, jestem w miejscu które go wydaje, a Pani mówi- ok wyślę Ci je do domu! No i konta w banku już nie założyłam tego dnia i nie mam go do dziś bo czekam na dokument! :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz